Astronomia

Po 50 latach poszukiwań astronomowie w końcu odnaleźli „wiatr” naszej supermasywnej czarnej dziury

Astronomowie po raz pierwszy wykryli wiatr emitowany przez Sagittarius A*, supermasywną czarną dziurę w centrum Drogi Mlecznej. Źródło: NASA/CXC/Northwestern University/ALMA.
Astronomowie po raz pierwszy wykryli wiatr emitowany przez Sagittarius A*, supermasywną czarną dziurę w centrum Drogi Mlecznej. Źródło: NASA/CXC/Northwestern University/ALMA.
8 cze3 min

Po 50 latach poszukiwań astronomowie w końcu odnaleźli „wiatr” naszej supermasywnej czarnej dziury

Autor

Web Space Station

Administrator

W centrum Drogi Mlecznej odkryto długo poszukiwany strumień materii emitowany przez Sagittarius A*. Odkrycie rozwiązuje jedną z najstarszych zagadek współczesnej astronomii.

Przez ponad pół wieku naukowcy byli przekonani, że supermasywna czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej musi emitować wiatr podobny do tych obserwowanych w innych galaktykach. Problem polegał na tym, że nikt nie potrafił go znaleźć. Teraz astronomowie ogłosili przełom, który kończy jedną z najdłuższych naukowych zagadek związanych z naszą galaktyką.

Informacje

Kategoria
Astronomia
Opublikowano
poniedziałek, 8 czerwca 2026
Czas czytania
3 min

Astronomowie po raz pierwszy w historii wykryli aktywny wiatr emitowany przez Sagittarius A* (Sgr A*), supermasywną czarną dziurę znajdującą się w centrum Drogi Mlecznej. Odkrycie kończy ponad 50 lat poszukiwań zjawiska, które według teorii powinno istnieć, lecz do tej pory pozostawało niewidoczne dla instrumentów astronomicznych.

Sagittarius A* znajduje się około 26 tysięcy lat świetlnych od Ziemi i posiada masę około czterech milionów razy większą od masy Słońca. Astronomowie od dawna wiedzieli, że gdy materia opada w kierunku czarnej dziury, część energii powinna zostać uwolniona w postaci wiatrów lub dżetów wyrzucających gaz z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Takie zjawiska obserwowano w wielu innych galaktykach, jednak w przypadku centrum Drogi Mlecznej brakowało jednoznacznych dowodów.

W dziale Astronomia warto też zajrzeć do materiału Galaktyka Sombrero pokazana jak nigdy wcześniej. DECam ujawniła pyłowy kapelusz Wszechświata w niezwykłych szczegółach Galaktyka Sombrero należy do najbardziej rozpoznawalnych obiektów….

Tajemniczy brakujący element

Dla astronomów sytuacja była wyjątkowo problematyczna. Gdyby Sagittarius A* rzeczywiście nie emitował żadnego wiatru, oznaczałoby to, że nasza galaktyka jest wyjątkiem od reguł rządzących ewolucją supermasywnych czarnych dziur. Tymczasem modele teoretyczne wskazują, że każda aktywnie zasilana czarna dziura powinna oddawać część energii swojemu otoczeniu.

Jednym z głównych problemów była lokalizacja obiektu. Aby obserwować centrum Drogi Mlecznej, astronomowie muszą patrzeć przez ogromne ilości pyłu, gazu i gwiazd znajdujących się pomiędzy Ziemią a Sagittarius A*. To sprawia, że wiele struktur pozostaje ukrytych nawet dla najpotężniejszych teleskopów.

ALMA i Chandra odkrywają ślad

Przełom nastąpił dzięki połączeniu danych z obserwatorium radiowego ALMA w Chile oraz kosmicznego teleskopu rentgenowskiego Chandra należącego do NASA. Naukowcy stworzyli najdokładniejszą mapę zimnego gazu znajdującego się w pobliżu centrum galaktyki.

Z tego samego działu (Astronomia) polecamy lekturę Astronomowie zmierzyli rotację czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej Obserwacje Sagittarius A* z sieci Event Horizon Telescope wskazują, że….

W danych zauważono ogromną stożkowatą pustkę pozbawioną zimnego gazu molekularnego. Struktura ma co najmniej około jednego parseka długości, czyli ponad trzech lat świetlnych, i jest skierowana bezpośrednio od Sagittarius A*.

Analizy wykazały, że pobliskie gwiazdy nie są w stanie wygenerować wystarczającej ilości energii, aby utworzyć tak rozległą strukturę. Jedynym wiarygodnym źródłem pozostaje supermasywna czarna dziura znajdująca się w centrum galaktyki.

To nie huragan, lecz kosmiczna bryza

Co ciekawe, odkryty wiatr okazał się znacznie spokojniejszy, niż wielu badaczy mogło oczekiwać.

Reuters porównał zjawisko raczej do łagodnej bryzy niż potężnego huraganu obserwowanego wokół najbardziej aktywnych czarnych dziur we Wszechświecie. Sagittarius A* znajduje się obecnie w stosunkowo spokojnej fazie swojego życia i pochłania niewielkie ilości materii. Mimo to nawet taki delikatny przepływ energii wystarcza, aby stopniowo przekształcać otoczenie centrum galaktyki.

Jeśli ten wątek Cię wciąga, sprawdź też Kosmiczny wiatr, który łamie granice. Kwazar J2318 zbliża się do 0,3 prędkości światła.

Badacze szacują, że odkryty wiatr może oddziaływać na otoczenie od około 20 tysięcy lat. W skali kosmicznej jest to bardzo krótki okres, co sugeruje, że obserwujemy proces zachodzący współcześnie.

Dlaczego to ważne?

Odkrycie ma znaczenie wykraczające daleko poza samą Drogę Mleczną.

Astronomowie od dawna wiedzą, że supermasywne czarne dziury wpływają na tempo narodzin gwiazd, rozkład gazu i ewolucję całych galaktyk. Problem polegał na tym, że większość obserwowanych czarnych dziur znajduje się miliony lub miliardy lat świetlnych od Ziemi. Sagittarius A* daje unikalną możliwość badania tych procesów niemal z bliska.

Nowe wyniki pokazują, że nawet stosunkowo spokojne czarne dziury pozostają aktywnymi uczestnikami życia galaktyk. Nie są jedynie kosmicznymi „odkurzaczami”, które pochłaniają materię. Potrafią również oddawać energię z powrotem do otoczenia, wpływając na rozwój całych struktur galaktycznych.

W archiwum WSS znajdziesz powiązany tekst Astronomowie obserwowali ten sam dysk przez 10 lat. Nowe dowody wskazują na narodziny planety w HD 135344B Przez dziesięć lat astronomowie obserwowali układ HD 135344B za pomocą….

Web Space Station
Dyskusja

Komentarze

· 0 komentarzy

Brak komentarzy. Zaloguj się, aby skomentować jako pierwszy.

Koniec artykułu

Więcej z kategorii Astronomia i inne tematy

Wróć do kanału