Czarne dziury
Najbardziej ekstremalne obiekty we wszechświecie: czarne dziury i ich otoczenie
Czarne dziury to obszary przestrzeni, w których grawitacja jest tak silna, że nic, nawet światło, nie jest w stanie uciec poza horyzont zdarzeń. Powstają w wyniku kolapsu grawitacyjnego masywnych gwiazd lub, w przypadku supermasywnych czarnych dziur, przez wielomilionowe scalanie materii w centrach galaktyk. Teoria ogólna względności Einsteina precyzyjnie opisuje ich geometrię, choć wiele aspektów czarnych dziur pozostaje nierozwiązaną zagadką fizyki.
W 2019 roku Teleskop Horyzontu Zdarzeń (EHT) uchwycił pierwszy obraz czarnej dziury: cień supermasywnej czarnej dziury M87* o masie 6,5 miliarda Słońc. W 2022 roku opublikowano obraz Sagittariusa A*, czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej o masie 4 milionów Słońc. Obie fotografie potwierdziły przewidywania ogólnej teorii względności z niespotykaną dotąd precyzją.
Supermasywne czarne dziury rezydują w centrach niemal każdej dużej galaktyki i odgrywają kluczową rolę w ich ewolucji. Procesy akrecji materii wokół czarnych dziur generują dżety relatywistyczne i promieniowanie, które wpływają na całe galaktyki. Fale grawitacyjne rejestrowane przez detektory LIGO i Virgo pozwalają astronomom śledzić zderzenia czarnych dziur w odległych zakątkach kosmosu.

James Webb rozwiązuje jedną z największych zagadek wczesnego Wszechświata. Tajemnicze „czerwone kropki” mogą być ukrytymi czarnymi dziurami
Teleskop Jamesa Webba od kilku lat rejestruje niewyjaśnione, intensywnie czerwone obiekty znajdujące się w bardzo odległym Wszechświecie. Obiekty te, nazwane „Little Red Dots”, pojawiają się w epoce, gdy Wszechświat miał zaledwie kilkaset milionów lat. Najnowsze analizy sugerują, że nie są to młode galaktyki, jak wcześniej zakładano, lecz aktywne supermasywne czarne dziury ukryte w gęstych obłokach gazu.

Po 50 latach poszukiwań astronomowie w końcu odnaleźli „wiatr” naszej supermasywnej czarnej dziury
Przez ponad pół wieku naukowcy byli przekonani, że supermasywna czarna dziura w centrum Drogi Mlecznej musi emitować wiatr podobny do tych obserwowanych w innych galaktykach. Problem polegał na tym, że nikt nie potrafił go znaleźć. Teraz astronomowie ogłosili przełom, który kończy jedną z najdłuższych naukowych zagadek związanych z naszą galaktyką.

Czy Webb się pomylił? Nowe badanie sugeruje, że pierwsze supermasywne czarne dziury nie były aż tak „niemożliwe”
Jednym z największych kosmicznych zaskoczeń ery teleskopu Jamesa Webba były supermasywne czarne dziury odkryte w młodym Wszechświecie. Według wcześniejszych analiz wydawały się one zbyt masywne, by mogły powstać tak szybko po Wielkim Wybuchu. Nowe badanie obejmujące około 2000 galaktyk sugeruje jednak, że astronomowie mogli patrzeć głównie na najbardziej ekstremalne przypadki.

Webb ujawnia czarną dziurę, która powstała przed swoją galaktyką
Za pomocą obrazowania i spektroskopii teleskopu NASA/ESA/CSA James Webb Space Telescope badacze zmapowali ruch i skład gazu krążącego wokół czarnej dziury w centrum Abell2744-QSO1, niewielkiej galaktyki oddalonej o ponad 13 miliardów lat świetlnych. Wyniki sugerują, że…