Voyager 1 i Voyager 2 to dwie sondy kosmiczne wystrzelone przez NASA w 1977 roku w ramach programu badań planet zewnętrznych Układu Słonecznego. Ich pierwotnym celem była eksploracja Jowisza i Saturna, jednak bardzo szybko stało się jasne, że ich znaczenie naukowe będzie znacznie większe niż zakładano.
Misja została zaplanowana w wyjątkowym momencie, gdy układ planet pozwalał na wykorzystanie tzw. asyst grawitacyjnych. Dzięki temu sondy mogły „przeskakiwać” między planetami, zużywając minimalne ilości paliwa.
W dziale Misje warto też zajrzeć do materiału Artemis 3: powrót ludzi na Księżyc. Co wiemy o misji NASA i kto może polecieć w składzie załogi Artemis 3 to kluczowy etap programu NASA powrotu na Księżyc. Misja….
Voyager 2 wystartował jako pierwszy, a Voyager 1 kilka tygodni później. Mimo numeracji to właśnie Voyager 1 miał szybszą trajektorię i wcześniej dotarł do Jowisza oraz Saturna.


Podczas przelotów planetarnych Voyagery dostarczyły danych, które całkowicie zmieniły wiedzę o zewnętrznych planetach Układu Słonecznego.
Voyager 1 jako pierwszy przesłał szczegółowe obrazy księżyca Io, gdzie odkryto aktywne wulkany. Z kolei Voyager 2 jako jedyna sonda w historii odwiedził Urana i Neptuna, ujawniając ich złożone atmosfery, systemy księżyców oraz ekstremalne warunki pogodowe.
Jednym z najważniejszych rezultatów misji było zrozumienie, że Układ Słoneczny nie ma twardej granicy. Zamiast tego istnieje heliosfera, czyli ogromna bańka tworzona przez cząstki emitowane przez Słońce.
Voyager 1 przekroczył heliopauzę w 2012 roku, a Voyager 2 w 2018 roku. Od tego momentu obie sondy znajdują się w przestrzeni międzygwiezdnej, gdzie dominują warunki galaktyczne, a nie słoneczne.
Z tego samego działu (Misje) polecamy lekturę SpaceX dostarczyło na ISS niemal 3 tony nauki. Misja CRS-34 przywiozła eksperymenty, które mogą pomóc zarówno astronautom, jak i mieszkańcom Ziemi Loty załogowe przyciągają uwagę astronautami, ale to właśnie misje….


Przestrzeń międzygwiezdna nie jest pusta. Zawiera bardzo rozrzedzoną plazmę, promieniowanie kosmiczne oraz pole magnetyczne pochodzące z galaktyki.
Dane z Voyagerów były pierwszym bezpośrednim pomiarem tego środowiska. Do dziś są wykorzystywane w modelach heliosfery i struktur ośrodka międzygwiezdnego, publikowanych w pracach naukowych m.in. w Astrophysical Journal oraz repozytoriach arXiv.
Mimo ogromnej odległości sondy nadal działają. Ich zasilanie opiera się na generatorach radioizotopowych RTG, które wykorzystują naturalny rozpad plutonu-238.
Z biegiem lat ich moc stopniowo maleje, dlatego NASA systematycznie wyłącza kolejne instrumenty, aby utrzymać najważniejsze systemy komunikacji.

Obecnie szacuje się, że Voyagery mogą utrzymać kontakt z Ziemią jeszcze do początku lat 30. XXI wieku. Po tym czasie staną się milczącymi obiektami dryfującymi w przestrzeni międzygwiezdnej.
Jeśli ten wątek Cię wciąga, sprawdź też Roman Space Telescope coraz bliżej startu. NASA szykuje jedną z najważniejszych misji dekady NASA przygotowuje się do jednego z najważniejszych startów….
Każda z sond niesie również Złotą Płytę (Golden Record), przygotowaną pod kierunkiem Carla Sagana. Zawiera ona dźwięki Ziemi, muzykę, obrazy oraz pozdrowienia w wielu językach.
Nie jest to realna próba komunikacji, ale symboliczny zapis cywilizacji ludzkiej wysłany w kosmos.


Voyager 1 i Voyager 2 stały się czymś więcej niż sondami naukowymi. To najdalej wysłane obiekty stworzone przez człowieka oraz jedyne artefakty naszej cywilizacji znajdujące się obecnie w przestrzeni międzygwiezdnej.
Ich dane nadal mają znaczenie naukowe, ponieważ pozwalają lepiej zrozumieć granice heliosfery oraz warunki panujące w przestrzeni galaktycznej.
W archiwum WSS znajdziesz powiązany tekst Rada ESA w czerwcu 2026: Gateway wstrzymane, budżet NASA wisi, Europa szuka planu B Europejska Agencja Kosmiczna spotyka się 11, 12 czerwca 2026 w Paryżu,….












