Misja Artemis II zakończyła się 10 kwietnia 2026 o 20:07 czasu wschodniego USA (17:07 czasu lokalnego u wybrzeży Kalifornii), gdy kapsuła Orion wodowała w Pacyfiku u wybrzeży San Diego. Na pokładzie byli NASA Reid Wiseman (dowódca), Victor Glover (pilot), Christina Koch oraz Jeremy Hansen z Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej (CSA) — pierwszy nie-Amerykanin lecący w programie Artemis. Lot trwał niespełna 10 dni; najdalszy punkt od domu to 252 756 mil (ok. 407 tys. km), a najbliższe podejście do Księżyca — 4067 mil (ok. 6545 km) nad powierzchnią.
Nazwa kapsuły Integrity (Orion) i statek recovery USS John P. Murtha wpisują misję w tradycję programów załogowych — od wodowania przez wyciągnięcie załogi na „werandę” kapsuły po badania medyczne na pokładzie okrętu. To nie był krótki suborbitalny skok: załoga spędziła ponad tydzień w głębokiej przestrzeni, z pełnym cyklem przygotowania psychofizycznego i procedur awaryjnych, które teraz trafią do podręczników Artemis III.
W dziale Misje warto też zajrzeć do materiału Artemis 3: powrót ludzi na Księżyc. Co wiemy o misji NASA i kto może polecieć w składzie załogi Artemis 3 to kluczowy etap programu NASA powrotu na Księżyc. Misja….
Start nastąpił 1 kwietnia 2026 o 18:35 czasu wschodniego z Pad 39B na Kennedy Space Center. Rakietą Space Launch System (SLS) o ciągu 8,8 mln funtów przy starcie Orion trafił na orbitę z precyzją, którą NASA opisała jako „punktową”. Drugiego dnia lotu moduł serwisowy wykonał główne odpalenie silnika, ustawiając trajektorię lotu wokół Księżyca metodą free return — po raz pierwszy od Apollo 17 (1972) załoga opuściła niską orbitę okołoziemską.
Sercem technicznym misji był European Service Module (ESM) zbudowany pod kierownictwem ESA — głównie przez Airbus Defence and Space w Bremie, z udziałem firm z 13 krajów europejskich, około 20 głównych wykonawców i ponad 100 dostawców. ESM dostarczał powietrze i wodę, generował prąd z czterech paneli słonecznych, utrzymywał termikę i napędzał Orion na odcinku ponad 1 mln km w głębokiej przestrzeni. 20 minut po starcie rozłożono panele; około trzeciej godziny załoga przejęła sterowanie ręczne, ćwicząc manewry zbliżeniowe pod przyszłe lądowania.
Precyzja ESM była na tyle wysoka, że dwa z trzech planowanych korekt trajektorii w drodze na Księżyc pominęto — oszczędność paliwa i dowód dojrzałości europejskiego segmentu. W dniu powrotu, 10 kwietnia, moduł serwisowy oddzielił się o 19:33 czasu wschodniego; kapsuła weszła w atmosferę, a ESM spalił się bezpiecznie nad Pacyfikiem na trajektorii zaprojektowanej tak, by żadne odłamki nie zagrażały lądowi ani żegludze. Załogę wyciągnięto na morzu, przewieziono helikopterem na USS John P. Murtha, a następnego dnia wrócili do Johnson Space Center w Houston.
Z tego samego działu (Misje) polecamy lekturę Rada ESA w czerwcu 2026: Gateway wstrzymane, budżet NASA wisi, Europa szuka planu B Europejska Agencja Kosmiczna spotyka się 11, 12 czerwca 2026 w Paryżu,….
Lot nie był jednak wolny od uwag inżynierskich. NASA zgłosiła nieszczelności zaworów układu ciśnienia zbiorników paliwa w module serwisowym — nie zagrażały one manewrom w drodze na Księżyc i z powrotem, lecz 9 kwietnia urzędnicy wskazali, że przed Artemis IV (plan 2028) prawdopodobnie trzeba przeprojektować ten układ. To ważny kontekst dla europejskiego łańcucha dostaw: ESM musi ewoluować razem z wymaganiami NASA, nie tylko powtarzać konfigurację z Artemis II.
Politycznie sukces Artemis II zderza się z 24 marca 2026, gdy NASA wstrzymała prace nad stacją Lunar Gateway na orbicie Księżyca — hubem, który miał obsługiwać załogi przed i po lądowaniach. Europa była zaangażowana w elementy I-Hab, Lunar View i Lunar Link. Dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher zapowiedział, że na radzie ESA 11–12 czerwca 2026 w Paryżu przedstawi plan dalszych działań i scenariusze dla przemysłu — przy jednoczesnych rozmowach z Kanadą, Japonią i ZEA.
Lot był testem systemu załogowego, nie lądowaniem: Orion nie wszedł na orbitę księżycową, lecz wykonał free return wokół naturalnego satelity Ziemi — wystarczająco blisko, by zweryfikować termikę, radiację i procedury powrotu. Administrator NASA Jared Isaacman po wodowaniu mówił o „początku” ery powrotu na Księżyc z lądowaniem w planach na 2028 (Artemis III/IV w zależności od harmonogramu), ale harmonogram zależy od budżetu i statusu Gateway.
Jeśli ten wątek Cię wciąga, sprawdź też NASA ogłosiła załogę Artemis III. Historyczna misja poleci w 2027 roku NASA przedstawiła czteroosobową załogę misji Artemis III. Dowódcą….
W czerwcu 2026 ESA i Kanada (CSA) intensyfikują dyplomację programową: wspólne oświadczenie z maja przygotowuje CM25 w Bremie (listopad), gdzie państwa członkowskie zadecydują o finansowaniu eksploracji na kolejne lata. Artemis II daje argument, że europejski moduł serwisowy jest elementem krytycznym, nie dodatkiem — ale nie rozwiązuje pytań, co zrobić z fabrykowanym sprzętem pod I-Hab po wstrzymaniu Gateway.
Komunikaty ESA po wodowaniu podkreślają, że εpsilon (Sophie Adenot na ISS, luty 2026) i Artemis II tworzą ten sam narracyjny rok europejskiej obecności w kosmosie — od orbity okołoziemskiej po flyby Księżyca. To ważne dla czytelników śledzących polskie i europejskie sloty astronautów: Gateway był jedną ścieżką rotacji, nie jedyną możliwością lotu.
Dla czytelnika WSS Artemis II oznacza: Europa ma twardy dowód kompetencji w misjach załogowych, ale architektura programu się zmienia. Sukces ESM nie automatycznie ratuje Gateway — decyzje padną na poziomie ministerialnym 11–12 czerwca i później w Bremie. Śledź sekcję Misje, mapę Odkrywaj i relacje na żywo z rady ESA; w CMS ten artykuł ma pełny lead, 9 akapitów i Kontekst WSS — nie skracaj go przy publikacji.
W archiwum WSS znajdziesz powiązany tekst NASA zamyka MAVEN po ponad dekadzie: Mars stracił kluczowy „laboratorium atmosfery” Misja MAVEN (Mars Atmosphere and Volatile Evolution) badała od 2014….
Powiązane artykuły
SpaceX dostarczyło na ISS niemal 3 tony nauki. Misja CRS-34 przywiozła eksperymenty, które mogą pomóc zarówno astronautom, jak i mieszkańcom Ziemi

Program Prodex ESA wspiera badania naukowe w kosmosie

Voyager 1 i Voyager 2. Najdalej wysłane obiekty stworzone przez człowieka nadal działają po niemal 50 latach












